Bogaczewo - Cudowne wczasy z dala od całego świata
Planowanie ostatniego wakacyjnego wyjazdu poleciłem mojej żonie. Ja zazwyczaj nie mam do tego głowy a ona praktycznie wszystko umie doskonale załatwić. Żona poinformowała mnie, że jedziemy na
Mazury do wsi
Bogaczewo, zapakowała walizki i pojechaliśmy. Gdy dotarliśmy na miejsce odrobinę się przeraziłem, bo wyszło na jaw, że to jest maleńka wieś, jak to mówią „gdzieś na końcu świata”. No ale nie miałem co marudzić – sam pozwoliłem żonie wskazać miejsce wyjazdu na urlop. Błyskawicznie upewniłem się, że to jednak był znakomity pomysł. Odpoczynek w atmosferze ciszy i spokoju, daleko od miejskiego huku – to było nam potrzebne. Spacery brzegiem jeziora, po sąsiadujących lasach, piękne zachody słońca i cudowny klimat sprawiły, że w ogóle nie chciałem opuszczać tego miejsca. Było niesamowicie i myślę, ze jeszcze kiedyś tam pojedziemy. Najcudniejsza częścią Polski od zawsze były Mazury. Jakoś nie miałam nigdy okazji tam się wybrać. Zawsze były inne plany – albo nasze krajowe morze, albo jakieś wyjazdy za granicę. W końcu jednak namówiłam mojego męża na tą wyprawę. Znalazłam świetną wieś Bogaczewo - daleko od hałasu wielkiego miasta i spalin samochodów. To miał być nasz doskonały urlop. I był. W tym miejscu dosłownie nie można nie wypocząć. Cisza, spokój, wieczorne przechadzki brzegiem jeziora, oglądanie zachodów słońca, wszystko to spowodowało, że nie mieliśmy zupełnie ochoty wracać do powszedniego życia . Trudno w to uwierzyć uwierzyć, że taka spokojna wieś jeszcze ocalała w tak znanym i często odwiedzanym regionie.
Coś podobnego: